Uroda

Jak dbać o cerę po 40.

10/01/2017

 

 

Z wiekiem nasza skóra się zmienia. U wielu kobiet skóra po 40. staje się coraz bardziej sucha, mniej elastyczna i mogą pojawiać się przebarwienia. Skóra potrzebuje trochę więcej pomocy.

 

 

Dostaje wiele zapytań od czytelniczek jak dbam o cerę, bo jest ładna i promienna, więc dzisiaj dzielę się z moimi sposobami pielęgnacji twarzy.

 

 

5 KROKÓW DO PIĘKNEJ CERY PO 40.:

 

 

  1. Styl życia – jesteś tym, co jesz

Tak, głęboko w to wierzę. Odżywiam się dobrze i regularnie (5 posiłków dziennie). Staram się aby jedzenie było zbilansowane – dużo warzyw i kasz. Pozwalam sobie na słodycze, ale w umiarkowanych ilościach. Rzadko jem czekoladę, bo po tym od razu coś mi wyskakuje na twarzy. Bardzo rzadko jem fast foody. Nie palę i rzadko piję alkohol.

 

 

  1. Magiczna moc snu

Efekt promiennej i wypoczętej cery, to przede wszystkim regularny sen i generalnie regularny tryb życia. Staram się spać 8 godzin dziennie. Zresztą z moją chorobą Hashimoto mój organizm potrzebuje dobrego snu. Tak więc grzecznie słucham potrzeb swojego ciała.

 

 

  1. Unikaj słońca

Nigdy nie lubiłam w czasie urlopu leżeć i smażyć się na słońcu. A już nigdy nie wystawiam twarz na bezpośrednie działanie promieni słonecznych. Właściwie przez cały rok używam kremu z filtrem (wiosną i latem najwyższy filtr), ponieważ choroba Hashimoto, a co za tym idzie zmiany hormonalne, spowodowała, że wyskakują mi na twarzy przebarwienia. Do tego okulary przeciwsłoneczne i kapelusz w czasie dużej ekspozycji na słońce.

 

 

  1. Demakijaż i oczyszczanie

Niezależnie od tego po jak ciężkim dniu, i o której godzinie, wracam do domu zawsze zmywam przed snem makijaż. Makijaż zmywam wodą micelarną, apotem przecieram twarz tonikiem żeby zamknąć pory. Poza tym raz w tygodniu złuszczam naskórek jakimś peelingiem.

 

 

  1. Nawilżanie do podstawa

Na dzień stosuję krem nawilżający, a na noc stosuję serum i krem nawilżający. Dwa razy w tygodniu na noc nakładam krem-maskę, którego nie trzeba zmywać. Od czasu do czasu nakładam też na twarz olejek kokosowy. Uważam, że przede wszystkim trzeba nawadniać ciało od środka, wiec piję dużo wody.

 

 

 

 

 

 

Podsumowując, podstawa, to systematyczność. Jesteśmy jak rośliny w ogrodzie. Jeśli są dobrze i regularnie podlewane i przycinane, to pięknie rosną i pięknie się starzeją. Tak samo jest z naszą cerą. Nie jestem zwolenniczką pogodni za młodością, bo uważam, że młodości nie da się zatrzymać. Wolę się ładnie starzeć 🙂

 

 

 

Czy mój post jest dla Ciebie przydatny? W jaki sposób dbasz o cerę? Zostaw komentarz tu lub na fanpage’u FB

 

 

P.S. Podoba Ci się ten post? Może też spodoba Ci się kategoria STYL/URODA.

 

 

11

Witaj na moim blogu, mam na imię Renata, jestem mentorką, trenerką, coachem ICF i praktykiem biznesu. Tutaj dzielę się z Tobą moją pasją do życia, stylu, piękna i kolorów. Chcę Ci pokazać jak wyglądać z klasą i stylowo po 40. i przy tym dobrze się bawić! Będę Cię namawiała do rozwoju osobistego i zawodowego oraz niezależności. Cieszę się, że tu jesteś :)

Instagram has returned invalid data.

follow

zBLOGowani.pl