Chce się żyć

Podsumowanie Tygodnia 10

12/03/2016

 

Podsumowanie Tygodnia 10

 

 

INSPIRACJE/MOTYWACJE…#inspiracje #motywacje

 

KSIĄŻKI
„Ćwiartka Raz” Karolina Korwin Piotrowska

 

Podsumowanie Tygodnia 10
Co prawda kupiłam najnowszą książkę Karoliny, ale zanim o niej napiszę w innym poście, to najpierw chciałabym Wam zarekomendować tę książkę: „Ćwiartka Raz”– BARDZO POLECAM! Przeczytałam ją w ubiegłym roku i może Was to zdziwi, ale po prostu często przy niej ryczałam jak bóbr. A przecież to nie jest ani romans ani dramat. Skąd więc te łzy? Ano stąd, że autorce udało się osiągnąć to, o czym napisała we wstępie „Bardzo bym chciała, aby ta książka była dla Was jak fenomenalny rollercoaster wspomnień”. I dla mnie był, jak cholera! Powrót do wspomnień zaczyna się w 1989 roku – zdałam wtedy maturę, brałam udział w pierwszych wolnych wyborach, dostałam się na studia, zakochałam się „na śmierć i życie”…I tak Karolina prowadzi nas przez 25 lat cudownych wspomnień. Jestem pewna, że niejedna osoba uroni łzę.

Polecam ją również osobom urodzonych w 89 roku i później – kawałek naszej historii podany w inny sposób – „To subiektywny przegląd tego jakie zmiany zaszły w naszej popkulturze, świadomości i gustach”.

 

 

Mamy upragnioną wolność i cieszmy się nią, walczmy żeby to się nie zmieniło! W świetle ostatnich wydarzeń ta książka jest mi jeszcze bardziej bliska.

 

A autorka napisała o tej książce tak:
„„Ćwiartka raz” to zaproszenie do wspólnej podróży sentymentalnej przez wyjątkowe ćwierćwiecze w wolnej Polsce. To subiektywny przegląd tego, jakie zmiany zaszły w popkulturze, świadomości i gustach.

„Ćwiartka raz” to opowieść o ludziach i czasach przez pryzmat ich aktywności, również medialnej. To odkrywanie, jak wolność, technologia i prawa rynku odmieniają sposób myślenia, mówienia i konsumowania. Jak zmieniają się bohaterowie mediów i ich odbiorcy.

„Ćwiartka raz” to wreszcie rachunek zysków i strat. A raczej uświadomienie konsekwencji słów, czynów, wyborów, których w dobie elektronicznych mediów nie da się wymazać albo wymazywać nie wolno.

 

25 lat temu stało się coś kosmicznie fajnego. Coś, co było jak Boże Narodzenie w lecie, co teraz banda lansowanych medialnie baranów z różnych politycznych opcji, którzy zasmradzają mi rzeczywistość, chce ubrudzić szambem i zawłaszczyć. Dlatego ta książka na pewno nie jest o nich.

 

Ta książka jest, rzecz jasna, o mnie, ale przede wszystkim o tym, co przez te 25 szalonych lat ukształtowało mnie w kraju nad Wisłą jako osobę, która teraz, siedząc w swoim mieszkaniu kupionym na kredyt, który spłacać będę do śmierci, pisze na hipsterskim komputerze, przedstawiając bezczelnie subiektywną wersję świata. Mojego świata. Filmów, piosenek, płyt, książek, gazet, komiksów, programów telewizyjnych i radiowych, gadżetów, diet, nałogów, celebrytów, gwiazd i innych zjawisk…

 

Nie jest to książka naukowa. Nie aspiruje do roli encyklopedii. Jest na to zbyt osobista, a co za tym idzie – wyrywkowa i zabawna. Ta książka, co ważne w naszym pięknym kraju, gdzie wszystko jest polityką, nawet grypa, pogoda i kwiatki na klombie, nie ma opcji politycznej i nie przynależy do żadnej partii.

 

Bardzo bym chciała, aby była dla Was jak fenomenalny rollercoaster wspomnień. Czysta przyjemność. Jak dobry seks, dobre wino, dobra myśl. To jest mój subiektywny dowód na to, że bardzo było warto zrobić parę – albo i więcej – rzeczy, i nie mamy powodu do kompleksów w wielu dziedzinach. A że jestem bezczelna, mam ego jak Pałac Kultury albo Wawel, wszystko będzie z mojej perspektywy. A co!

 

Bo, śmiem twierdzić, że mam i my wszyscy mamy za sobą absolutnie rewelacyjne 25 lat. Najdłuższy związek z wolnością w naszej pokręconej historii. Jak każdy związek miał on swoje wzloty i upadki, ale rozwodu nie będzie. Powinniśmy być z siebie dumni jak diabli i nie możemy pozwolić, żeby politycy i frustraci nam to zepsuli.

 

Bo to my, pan, pani, społeczeństwo, a nie oni, zrobiliśmy kawał świetnej roboty. Było warto. Warto jak cholera. Pierwsze 25 lat za nami.” – Karolina Korwin Piotrowska

 

 

 

TEN TYDZIEŃ BYŁ DOBRY, ponieważ…#małeprzyjemności #radośćżycia

 

WYDARZENIA
 

W czwartek 10 marca miałam przyjemność wziąć udział w „Stylowym Wieczorze” w multibrandowym butiku LIYA, który znajduje się w centrum handlowym MODO przy Łopuszańskiej 22. Patroni medialni: Lounge Magazyn, Magazyn Kreatywne, Moda i Ja, Media Elite, Woman-News.pl, udziewczyn.pl, Veronique.pl
 

Zanim przejdę do opisu wydarzenia, słów kilka o właścicielce butiku.
 

Liliana Kostka-Majewska – niesamowita kobieta, zarządza firmą informatyczną (chapeau bas Liliana) i dusza artystyczna. Ekonomistka z wykształcenia, która postanowiła spełnić swoje marzenia z dzieciństwa. W tak zwanym międzyczasie (kiedy i jak ona to robi?) ukończyła wydział projektowania na krakowskiej SAPU. W ubiegłym roku otworzyła butik z bardzo ciekawymi ubraniami różnych marek, których wcześniej nie znałam. Na przykład holenderska Yaya. Mam nadzieję, że Liliana wypuści również swoją autorską kolekcję. Trzymam kciuki!

 

Cieszę się, że poznałam Lilianę w ubiegłym roku na jakimś szkoleniu. Pogadałyśmy kilka razy przy kawce, polubiłyśmy się i przy okazji stałam się wierną fanką Liya. Butik, który ma w swojej ofercie świetne jakościowe ubrania i co ważne, oferuje bardzo dobrą relację cena-jakość.
Motto marki: „Liya. Ubierz swoją osobowość”

 

RELACJA Z WYDARZENIA
Wydarzenie poprowadziła stylistka, dziennikarka, Wicenaczelna i Redaktor Prowadząca Dział Mody w Lounge Magazyn – Monika Gąsiorek-Mosiołek.

 

 

Podsumowanie Tygodnia 10

Monika Gąsior-Mosiołek i Liliana Kostka-Majewska

 

Goście dowiedzieli się, jakie trendy będą obowiązywały w sezonie wiosna/lato, zgłębili także tajemnice makijażu. Panie mogły zapoznać się z propozycją butiku Liya na nadchodzący sezon. Kolekcja utrzymana jest w charakterze skandynawskiego minimalizmu. Zwróćcie uwagę na piękną, bazową kolorystykęwszystko do siebie pasuje, ale na pewno będzie też stanowić świetną bazę dla innych ubrań.

 

 

Podsumowanie Tygodnia 10

 

Podsumowanie Tygodnia 10

 

W tym sezonie obowiązują pastele (spójrzcie jak ubrany jest manekin).

 

Podsumowanie Tygodnia 10

 

Podsumowanie Tygodnia 10

 

Podsumowanie Tygodnia 10

 

 

Przy okazji Monika poruszyła temat doboru odpowiedniego dekoltu do wielkości biustu –pewnie to wiecie, ale powtórzę: posiadaczki dużego biustu powinny wybierać dekolt w kształcie litery V.

 

 

Podsumowanie Tygodnia 10

 

Na zdjęciu tego nie widać, ale na manekinie “pastelowym” był również biustonosz – nie bez powodu 🙂 Otóż Monika przypomniała zebranym paniom, że bardzo dużym błędem jest dobieranie białego biustonosza pod białą bluzkę. Pamiętajmy – pod białą bluzkę zakładamy tylko i wyłącznie biustonosze w kolorze cielistym! Na marginesie dodam, że vis a vis butiku Liya znajduje się kolejny butik Liliany z duńską bielizną Change Lingerie – pisałam o tej bieliźnie tutaj.

 

Padło wiele pytań odnośnie doboru spodni do sylwetki i ku mojemu wielkiemu zaskoczeniu nasza stylistka powiedziała, że jeansy typu boyfriend pasują do każdej sylwetki! Chyba będę musiała umówić się z Moniką na kawę, bo akurat mam co do tego stwierdzenia mieszane uczucia. Mam boyfriendy od 3 lat, zakładam je co jakiś czas i po 5 minutach zdejmuję dochodząc do wniosku, że za dobrze w nich nie wglądam. Może fachowa pomoc stylistki mnie do tego przekona 😉
Ostrożnie należy podchodzić do skinny jeans – jak powiedziała Monika „zwłaszcza Polki, które mają bardziej rozbudowaną część dolną ciała”.

Po występie Moniki rozpoczęły się przymiarki i zebrane Panie miały możliwość skorzystania z porad stylistycznych.

 

Podsumowanie Tygodnia 10

Agnieszka Wrzesień – redaktor naczelna magazynu “KREATYWNE”

 

A tu jestem na zdjęciu „cała w Liya”, ale z kolekcji jesiennej, na którą są duże przeceny w butiku.

 

Styl Casual

 

Podsumowanie Tygodnia 10

 

Partnerem wydarzenia była biżuterię FUERZA, marka stworzona prze koleją niesamowitą kobietę Magdalenę Białas. Biżuterię można kupić również w butiku Liya.

 

Podsumowanie Tygodnia 10

 

Podsumowanie Tygodnia 10

 

Torebki i buty widoczne na zdjęciach pochodzą ze sklepu Monnari.

 

 

RELAKS
 

Kolacja Sieci Przedsiębiorczych Kobiet z okazji Dnia Kobiet, która odbyła się 7 marca w restauracji Naturel. Jedzenie było dobre, szef kuchni dodatkowo smakowicie opowiadał o tym jak dania zostały przygotowane. Niespodzianką był dla mnie smak panna cotty (kalafior i seler). Było bardzo fajnie i w końcu miałyśmy okazję porozmawiać nie o biznesie, ale o sprawach trochę bardziej prywatnych. I jak zawsze w czasie takich spotkań daje o sobie znać niesamowita energia wspaniałych kobiet!

 

 

DLACZEGO ten tydzień był DOBRY dla CIEBIE?

 

 

P.S. Podoba Ci się ten post? Może też spodoba Ci się więcej z kategorii: CHCE SIĘ ŻYĆ.

9

Witaj na moim blogu, mam na imię Renata, jestem mentorką, trenerką, coachem ICF i praktykiem biznesu. Tutaj dzielę się z Tobą moją pasją do życia, stylu, piękna i kolorów. Chcę Ci pokazać jak wyglądać z klasą i stylowo po 40. i przy tym dobrze się bawić! Będę Cię namawiała do rozwoju osobistego i zawodowego oraz niezależności. Cieszę się, że tu jesteś :)

Instagram has returned invalid data.

follow

zBLOGowani.pl