Chce się żyć

Jak się dowiedzieć kto kupuje fałszywych followersów na Instagramie

05/02/2018

 

Jak się dowiedzieć kto kupuje fałszywych followersów na Instagramie – post o takim tytule przeczytałam wczoraj na moim ulubionym, brytyjskim blogu Not Dressed As Lamb Catherine Summers (cały post tutaj). Co prawda dzisiaj miał się ukazać mój inny post, ale uważam, że temat kupowania followersów, polubień i komentarzy jest na tyle interesujący, że postanowiłam się tym podzielić, ponieważ uważam, że warto się temu tematowi przyjrzeć, przemyśleć i podjąć decyzje.

 

 

Od kiedy prowadzę bloga, a zwłaszcza od kiedy mam konto na Instagramie, ten temat zaczął mnie interesować. Może nie na tyle żebym nie mogła przez to spać, ale gdzieś tam z tyłu głowy kołatała mi się myśl związana z tym tematem. Po prostu zauważyłam na IG, że na niektórych kontach nagle przybywa bardzo dużo followersów w krótkim czasie. Sama wiem, że przyrost naturalny, czyli organiczny na IG jest równomierny, ale powolny, więc tym bardziej zauważam takie dziwne skoki. Po jakimś czasie dowiedziałam się, że takie rzeczy można kupić. Ok, wolna wola, niech każdy robi jak chce, wedle swoich wartości.

 

 

Jak wiesz, pełno jest teraz aplikacji, które mierzą wszystko. Z postu Catherine dowiedziałam się, że jest strona (socialblade.com), która pokazuje jak kształtuje się przyrost followersów na kontach użytkowników w różnych kanałach mediów społecznościowych. Co nie oznacza i nie jest dowodem, podkreślam: nie oznacza i nie jest dowodem, że ktoś kupił cokolwiek. Ale wyraźnie widać skoki, które są spójne z liczbą polubień jakie można kupić. A podobno kupuje się co 100, 200,…1000. Wejdź na stronę socialmedia.com, wpisz swoją nazwę konta i zobaczysz o co chodzi. Na przykład u mnie najwięcej nowych followersów pojawia się w czwartki (co jest logiczne, bo wtedy publikuję posty modowe na blogu i informuję o tym na IG), w poniedziałki (publikuję zazwyczaj posty typu lifestyle i poradnikowe) oraz w weekend (chyba wtedy wszyscy mają więcej czasu na social media).

Ta strona to niejako przewodnik dla ciebie, nic nie udowadnia, ale pokazuje ciekawe rzeczy. I wszystko można wytłumaczyć na wiele różnych sposobów.

 

Oczywiście zdarzają się też sytuacje, kiedy ktoś wziął udział w kampanii reklamowej bardzo popularnej firmy i wówczas możliwy jest szybki przyrost organiczny. Albo tzw. robot wybierze twoje konto na zasadzie losowej, dopisując bez twojej wiedzy na przykład 500 followersów, licząc na to, że się ucieszysz i będziesz chciała dokupić więcej. O tych przypadkach też przeczytasz w poście Catherine.

 

 

Podsumowując, najbardziej podoba mi się apel Catherine:

 

„What I DO want you (bloggers) to do, instead, is to promote your organic following and reach to brands when you’re contacted by them (or approach them yourself). And promote it to your followers too. When you’re approached by a brand and they want to know your stats, tell them that your following is 100% organically earned (I added that information to my media kit) and that they can check your details on socialblade.com. The more we make that site known to brands and PRs, the more they might start actually using it and finding out this information for themselves and finally STOP going by follower numbers only – low engagement on high follower number accounts is often another way to spot a faker. Bought followers will not magic high engagement (only buying likes and comments will do that, more’s the pity for the honest ones among us).

 

 

W wolnym i skróconym tłumaczeniu chodzi o to żeby blogerzy, kontaktujac się z markami w celach współpracy, podkreślali, że ich przyrost followersów jest organiczny. I że marki mogą sprawdzić konto na socialblade.com. Im więcej osób dowie się o tej stronie, tym lepiej, bo może w końcu marki i firmy PR zaczną jej używać, i przestaną koncentrować się tylko i wyłącznie na liczbie followersów. Niskie zaangażowanie przy dużej liczbie followersów, to również jeden ze sposobów wykrycia oszusta. Kupieni followersi nie spowodują magicznego wzrostu zaangażowania.

 

 

A skoro jak najwięcej osób ma się dowiedzieć o stronie socialblade.com, to pozwoliłam sobie odnieść się dzisiaj do postu Catherine z bloga Not Dressed As Lamb. Dużo uczę się od Catherine Summers jeśli chodzi o prowadzenie bloga – znajdziesz u niej dużo cennych informacji, zwłaszcza w postach poradnikowych.

 

 

 

 

 

Dziękuję, że tu jesteś 🙂

 

 

 

 

P.S. Podoba Ci się ten post? Może też spodoba Ci się kategoria STYL ŻYCIA/ CHCE SIĘ ŻYĆ i/lub ROZWÓJ ZAWODOWY.

 

 

Proszę, nie zapomnij kliknąć w serduszko poniżej jeśli podobał ci się mój post – każdy może to zrobić – nie trzeba się rejestrować 🙂

 

Poniżej jest miejsce na komentarz, uwielbiam czytać twoje komentarze i ciekawa jestem, co sądzisz o tym poście. Zostaw komentarz tu lub na fanpage’u FB

 

 

 

21

About me

Witaj na moim blogu, mam na imię Renata, jestem mentorką, coachem ICF i praktykiem biznesu. Tutaj dzielę się z Tobą moją pasją do życia, stylu, piękna i kolorów. Chcę Ci pokazać jak wyglądać z klasą i stylowo po 40. i przy tym dobrze się bawić! Będę Cię namawiała do rozwoju osobistego i zawodowego oraz niezależności. Cieszę się, że tu jesteś :)

Instagram has returned invalid data.

follow

zBLOGowani.pl