Modne Stylizacje, Styl

Strój na randkę w stylu Moneypenny

22/02/2016

Strój na randkę w stylu Moneypenny

 

Randka w stylu Moneypenny

 

James Bond: Moneypenny! Co słychać?

Moneypenny: Ja, jedno słowo i będę twoja. Nigdy mnie nie zabrałeś na kolację w takim stroju. Nigdy mnie nie zabrałeś na kolację…

James Bond: No wiesz, zabrałbym. Tylko „M” postawiłby mnie przed sądem wojskowym za…nielegalne użycie wyposażenia rządowego.

Miss Moneypenny: Pochlebstwo nigdzie cię nie zaprowadzi, ale nie przestawaj próbować.” – 007 Dr No

 

Tydzień temu napisałam wpis „W stylu Moneypenny”, więc już wiesz, że styl Moneypenny jest da mnie uosobieniem kobiety stylowej, kobiecej i jest bliska memu sercu. Udowadnia, że nie trzeba pokazywać zbyt dużo ciała żeby być elegancką i jednocześnie sexy. Jej znak charakterystyczny to naszyjnik z pereł, czasami apaszka, zawsze sukienka lub spódnica.

 

Kocham też Jamesa Bonda! Kiedy w dzieciństwie oglądałam filmy o agencie 007 zawsze miałam nadzieję, że w końcu Moneypenny i Bond będę razem, i nastąpi…żyli długo i szczęśliwie. No dobra, przyznam się, nadal tak myślę 😉

 

Cieszę się, że powrócono ostatnio do żartobliwej formuły, np. słynne powiedzenie „wstrząśnięty nie mieszany”, „Bond, James Bond”. Tak na marginesie moim zdaniem „Casino Royale”, to świetny film sensacyjny, ale brakowało mi starego Bonda z przymrużeniem oka. Na początku nie podobał mi się w tej roli Daniel Craig, ale wydaje mi się, że rozkwitł i stał się Bondem. Ciekawe kto obędzie następny? Ciekawe czy w końcu rolę Moneypenny powierzą jednej aktorce na kolejne odcinki? Czy uda jej się zmierzyć z niezapomnianą i najlepszą Moneypenny ever, Lois Maxwell?

 

Ja tu gadu-gadu o Bondzie, a Moneypenny czeka na randkę 🙂

Dzisiaj zapraszam do mojego snu na jawie z Moneypenny, która wie, że James wpadnie do biura pod wieczór. Postanowiła, że będzie przygotowana na każą ewentualność – może jednak James ją porwie na kolację?

 

W związku z tym założyła skromną małą czarną. Bez biżuterii wygląda jak profesjonalna asystentka. Wie, że nie będzie miała czasu przebrać się po pracy, więc zabrała ze sobą małą torebeczkę. A wieczorem, żeby przeobrazić strój z dziennego na randkę w eleganckiej restauracji, wystarczy dołożyć jakiś duży naszyjnik i bransoletę – duże, błyszczące perły. Jak szaleć, to szaleć – odrobina błysku jeszcze nikomu nie zaszkodziła i świetnie sprawdza się na randce na kolacji przy świecach 🙂

 

A Ty co byś założyła na wieczorną randkę (niekoniecznie z Bondem ;))?

 

Zdjęcia Robert Bajkowski

 

 

 

Randka w stylu Moneypenny

 

Randka w stylu Moneypenny

 

Randka w stylu Moneypenny

 

Randka w stylu Moneypenny

 

Strój na randkę

 

Randka w stylu Moneypenny

 

Lokalizacja sesji i biżuteria dzięki uprzejmości LEWANOWICZ Café and Jewelry.

 

Mam na sobie:

Sukienka – CH Carolina Herrera

Płaszcz – Hugo Boss

Buty – Michael Kors

Torebka – Marni

Naszyjnik – LEWANOWICZ Jewelry

Bransoleta – LEWANOWICZ Jewelry

Okulary – Linda Farrow

 

A Ty co byś założyła na wieczorną randkę (niekoniecznie z Bondem ;))? Napisz komentarz tutaj na blogu lub na moim fanpage’u na FB albo tweetnij do mnie @Renata Driscoll

 

 

P.S. Podoba Ci się ten post? Może też spodoba Ci się to: Mała czerwona sukienka

 

Do zobaczenia!

Not Dressed As Lamb

Linking this post up on Turning Heads Tuesdays link up

14

About me

Witaj na moim blogu, mam na imię Renata, jestem mentorką, coachem ICF i praktykiem biznesu. Tutaj dzielę się z Tobą moją pasją do życia, stylu, piękna i kolorów. Chcę Ci pokazać jak wyglądać z klasą i stylowo po 40. i przy tym dobrze się bawić! Będę Cię namawiała do rozwoju osobistego i zawodowego oraz niezależności. Cieszę się, że tu jesteś :)

Instagram has returned invalid data.

follow

zBLOGowani.pl